Benedyktyński Model Przywództwa Osobistego – czyli Ryszard Kołodziej i św. Benedykt o zrównoważonym rozwoju 23 grudnia 2021

Ryszard Stocki, którego przedstawiałem w ubiegłym tygodniu, stał się dla nas źródłem kontaktów. Podkreślał, że jeśli chcemy budować na uczestnictwie, to musimy współpracować z ludźmi, którzy rozumieją nasze wartości i zasady – wtedy będzie synergia.

Kiedy w 2015 roku potrzebowaliśmy wzmocnić swoje umiejętności związane z koordynacją projektów, zostaliśmy przekierowani do Ryszarda Kołodzieja – eksperta z zakresu zarządzania strategicznego oraz zarządzania projektami, współpracującego z firmami i organizacjami non-profit oraz prowadzącego zajęcia na studiach MBA i studiach podyplomowych.

Przy bliższym poznaniu się z Ryszardem okazało się także, że jest on współtwórcą Benedyktyńskiego programu zarządzania i od wielu lat prowadzi w Opactwie tynieckim warsztaty z przywództwa osobistego i zespołowego, będąc równocześnie członkiem wspólnoty osób świeckich, które opierają swoje życie na zasadach opisanych w Regule św. Benedykta z Nursji.

W jednym z artykułów nt. współczesnej interpretacji Reguły pt. Czego współcześni managerowie mogą nauczyć się od mnichów, Ryszard pisze, że tak jak pomiędzy współczesnymi filozofami jest powiedzenie, że wszystko w późniejszej filozofii to tylko przypiski do dzieł Platona, tak prawie wszystko we współczesnych teoriach zarządzania, to tylko przypisy do Reguły św. Benedykta. Jedyna różnica polega na tym, że ci pierwsi (filozofowie) znają dobrze Platona, podczas gdy menedżerowie nie znają św. Benedykta.

To duża strata, ale zmienimy to.

Ryszard Kołodziej dołączył do naszej “drużyny mistrzów” i obok warsztatu z zakresu zarządzania projektami będzie prowadził kurs z Przywództwa osobistego według Reguły Św. Benedykta.

W tym programie Ryszard rozpoczyna od opisu sytuacji, w której uczestniczył podczas międzynarodowej konferencji biznesowej.

Osoba otwierająca tę konferencję prezentacją na temat przywództwa i warunków osiągania sukcesów w biznesie, szefowa dużej korporacji, zadała pytanie słuchaczom czy znają akronim CIMIM. Nikt z dwóch tysięcy uczestników konferencji go nie znał. Liderka z uśmiechem wyjaśniła: Cash is More Important than your Mother (kasa jest ważniejsza od twojej matki).

To miał być „niby żart”, który jednak odzwierciedlał sposób myślenia tej kobiety sukcesu: aby osiągnąć sukces w biznesie, musisz się temu celowi całkowicie poświęcić i złożyć na ołtarzu swoje życie osobiste.

Czy o taki rodzaj skuteczności może nam chodzić?

Jeśli chcecie zbudować organizację, którą sami pokochacie, którą pokochają wszyscy współpracownicy, to musi Was napędzać zrównoważony rozwój człowieka. Zrównoważony nie tylko w samej pracy, ale również w kontekście rodzinnym i osobistym.

Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą.

Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną: co uczyni, pomyślnie wypada. (Ps 1,1-3).

Posiadanie w organizacji współpracowników, którzy zarządzają skutecznie CAŁYM swoim życiem może być największym KAPITAŁEM.

Jedną z największych bolączek wielu organizacji jest brak dojrzałości osobistej współpracowników. Jeśli każdy z Was nie jest świadomy swojej indywidualnej misji, wartości i zasad, którymi się kierujecie, to nie ma mowy o uczestnictwie.

Wprowadzenie zasad Sztuki, czyli wysokiej odpowiedzialności nad procesami, projektami, czy koordynacją pracy zespołu jest możliwe tylko i wyłącznie jeśli panujecie w pierwszej kolejności nad sobą.

Steven Covey w “7 nawykach skutecznego działania”, która dalej uznawana jest za jedną z najbardziej wpływowych lektur z zakresu rozwoju osoby stawia sprawę jasno. Nie możesz myśleć o współzależności z innymi, jeśli najpierw nie jesteś niezależny, czyli proaktywny, posiadający cel życia i działający z wizją końca, oraz panujący nad rzeczami, które są dla Ciebie najważniejsze, a nie miotany pilnymi okolicznościami, które przychodzą z zewnątrz.

Jeszcze większe wrażenie niż Steven Covey robi na mnie w zakresie przywództwa osobistego właśnie Benedykt z Nursji.

Święty Kościołów katolickiego, starokatolickiego, anglikańskiego, luterańskiego oraz ormiańskiego i prawosławnego. Eremita, mnich i opat, według tradycji autor reguły benedyktyńskiej. Jeden z ojców Kościoła, główny patron Europy, uważany za duchowego ojca wszystkich mnichów Zachodu.

To, że mamy Ryszarda Kołodzieja na pokładzie to zaszczyt i jednocześnie zapowiedź ULTRA wartości. Benedyktyński model przywództwa osobistego już wkrótce w RTCK.

Będzie OGIEŃ.