Krótka historia o wielkich pragnieniach i miodzie spadziowym z sądeckiej pasieki

11 kwietnia 2019

Na ostatnim spotkaniu społeczności opowiadałem pewną historię… Mniej więcej rok po założeniu obecnego RTCK (wtedy jeszcze MO-REcords), zastanawiałem się, czy nie zrezygnować… Frustracja była bardzo duża, ponieważ nasze działania nie przynosiły żadnych owoców. Zero sprzedanych płyt, zero koncertów, koszty wyższe od przychodów… Nie stać nas było nawet na utrzymanie biura, dlatego spotykaliśmy się w sądeckiej kawiarence “etc…”. Udając się na […]

Na ostatnim spotkaniu społeczności opowiadałem pewną historię…
Mniej więcej rok po założeniu obecnego RTCK (wtedy jeszcze MO-REcords), zastanawiałem się, czy nie zrezygnować…

Frustracja była bardzo duża, ponieważ nasze działania nie przynosiły żadnych owoców.
Zero sprzedanych płyt, zero koncertów, koszty wyższe od przychodów…
Nie stać nas było nawet na utrzymanie biura, dlatego spotykaliśmy się w sądeckiej kawiarence “etc…”.

Udając się na kolejne ze spotkań, mieliśmy porozmawiać o tym czy to, co robimy ma wogóle sens. Czy nie będzie lepiej jeśli zrezygnujemy..?

Wchodziliśmy do kawiarenki ze spuszczonymi głowami, czy jakby to niektórzy woleli powiedzieć: “z podkulonym ogonem”…
Tym bardziej zaskoczyło nas entuzjastyczne powitanie właściciela kawiarni: “o Panowie, dobrze że jesteście… Chciałbym Wam kogoś przedstawić”.

Okazało się, że w jego progi zawitał pewien dojrzały, siwy mężczyzna, z wyglądu niczym Sean Connery. Anglik, polskiego pochodzenia – Janusz Sikora-Sikorski, który był wtedy członkiem zarządu jednej z największych na Świecie agencji koncertowych.

Właściciel kawiarni “etc…” zareagował entuzjastycznie, ponieważ myślał, że prowadzimy poważną wytwórnie muzyczną.
Wcześniej robiliśmy dobre pierwsze wrażenie, ale tego dnia rzeczywistość była zgoła odmienna…

 

Jedyne czego udało mi się wtedy dokonać, to wykrzesać z siebie resztki entuzjazmu, umówić się na spotkanie za kilka dni i…
… kupić miód spadziowy z sądeckiej pasieki :)

Janusz bardzo szybko zorientował się, że nie mamy żadnego doświadczenia.
Ale polubiliśmy się…
W kilka dni po naszym spotkaniu, napisał do mnie krótkiego, lakonicznego maila.

“Pyszny miód”.

Kropka.
Nie wydarzyło się nic spektakularnego… Nie złapaliśmy żadnego milionowego, międzynarodowego kontraktu…

Stało się jednak coś więcej!
Złapaliśmy WIARĘ w to, że Stwórca nam kibicuje! Że nas lubi… Że podoba mu się to, co robimy. Że zna wszystkich ludzi na świecie i jeśli będzie chciał, aby do Nowego Sącza, Wałbrzycha, Zielonej Góry, czy gdziekolwiek przysłać swojego człowieka, to zrobi to :)

 

Pytanie jest tylko jedno, czy pozwolisz Mu się UKSZTAŁTOWAĆ?

 

Dzisiaj Janusz Sikora-Sikorski jest jednym z naszych kluczowych ekspertów. W poniedziałek przeprowadzał ostatni etap rozmów rekrutacyjnych na młodszych agentów w Agencji RTCK, a ja właśnie udaję się z nim na kolejne spotkanie w Nowym Sączu.
W międzyczasie okazało się również, że był Prezesem Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii i dostał najwyższe odznaczenie jakie osoba świecka może otrzymać od Papieża za szczególne zasługi dla Kościoła Katolickiego – Krzyż Św. Grzegorza.

Wcześniej takie rzeczy widziałem tylko w “Ojcu Chrzestnym” z Al Pacino, dzisiaj wiem, że Pan Bóg pisze o wiele lepsze scenariusze niż najbardziej nagradzany Oscarami film.

Pytanie jest tylko jedno, czy pozwolisz Mu się UKSZTAŁTOWAĆ?

 

Jak to zrobić?
Posłuchaj więcej w audiokonferencji, lub przeczytaj w książce “UKSZTAŁTOWANY. Duchowość ma swój początek w konflikcie”.

 

“Jakże niewielu jest tych, którzy przeczuwają, co Pan Bóg mógłby z nimi uczynić,
gdyby zechcieli oddać swoje serce Jezusowi, aby on ukształtował je w swoich dłoniach”

 

 

 

Kamil SETNIK Zbozień.

Wypowiedz się