ZASADA #7. Przyjmij swoją niedoskonałość.

8 sierpnia 2017

W niektórych kręgach rozwoju osobistego wyrosło przekonanie, że możesz wszystko. Że każdy cel, który sobie postawisz, możesz zrealizować. Z jednej strony jest to tożsame z niektórymi fragmentami z ewangelii, gdzie choćby Pan Jezus mówi, żebyśmy byli doskonali, jak Jego Ojciec, czy apostoł Paweł, który mówi, że wszystko może w Tym, który go umacnia. Ale z drugiej strony, jeżeli jest to […]

W niektórych kręgach rozwoju osobistego wyrosło przekonanie, że możesz wszystko. Że każdy cel, który sobie postawisz, możesz zrealizować.

Z jednej strony jest to tożsame z niektórymi fragmentami z ewangelii, gdzie choćby Pan Jezus mówi, żebyśmy byli doskonali, jak Jego Ojciec, czy apostoł Paweł, który mówi, że wszystko może w Tym, który go umacnia.

Ale z drugiej strony, jeżeli jest to przyjęte tylko fragmentarycznie, to może prowadzić do frustracji i zniechęcenia.

Bo póki tutaj żyjemy, nie jesteśmy doskonali. Sami niewiele możemy osiągnąć. Jesteśmy grzeszni. Możemy tupać nogami i się z tym nie zgadzać, ale nie obejdziemy tej prawdy.

Nikt z nas nie jest doskonały. Mamy swoje ułomności. Wady. I ja i Ty.
Nie uciekniemy od tego.

Ale z tą prawdą jest tak jak z każdą inną, że przyjęcie jej, przynosi wolność. Jeżeli to przyjmiesz, to możesz się oddać Komuś, kto może Cię podźwignąć. Pomóc. Komuś, kto prawdziwie może wszystko. Bogu, który w prawdzie, prawdziwie może działać.

Podobnie jak z Mojżeszem, o którym sam Bóg dzisiaj mówi w Księdze Wyjścia, że był najskromniejszym człowiekiem chodzącym po ziemi. A jeżeli najskromniejszym to prawdopodobnie też pokornym, czyli znającym prawdę o sobie. Znającym zarówno silne jak i słabe strony. Niedoskonałości. Z kimś takim, prawdziwym, Bóg może zdziałać cuda. W tej perspektywie, z Nim, prawdziwie możesz wszystko.

Ale jest też właśnie ta druga perspektywa. Dzisiejszy Psalm jest właśnie o niej. “Zmiłuj się Boże, bo jesteśmy grzeszni”.

Nie bój się tego. Wzrośnie wtedy Twoja pokora, bo pokora to prawda o Tobie. Wzrośnie też zatem Twoja pewność siebie, bo będzie zbudowana na prawdzie. A w konsekwencji wzrośnie też i siła. Taki paradoks :) Ale tak to jest w rzeczywistości Stwórcy. Więc naprawdę nie ma się czego bać.

 

Zasada #7. Przyjmij swoją niedoskonałość.

 

Setnik.

Wypowiedz się