ZASADA #6. Nie szemraj.

7 sierpnia 2017

Wprowadzenie do jednych z najważniejszych zasad chrześcijańskich, czyli 10 przykazań, rozpoczyna się zdaniem, które zapewne znasz: “Jam jest Pan Bóg Twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”. Niesamowita sprawa. Sam wiesz jak wielkie cuda Bóg uczynił Izraelitom, aby ich wywieść z ziemi egipskiej. Plagi egipskie, przejście przez Morze Czerwone. Później manna z nieba. Czy to nie rzeczywistość […]

Wprowadzenie do jednych z najważniejszych zasad chrześcijańskich, czyli 10 przykazań, rozpoczyna się zdaniem, które zapewne znasz: “Jam jest Pan Bóg Twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”.

Niesamowita sprawa.

Sam wiesz jak wielkie cuda Bóg uczynił Izraelitom, aby ich wywieść z ziemi egipskiej.
Plagi egipskie, przejście przez Morze Czerwone. Później manna z nieba.

Czy to nie rzeczywistość idealna pod stałe i długoterminowe dziękczynienie?

Niektórzy Izraelici robią jednak zupełnie coś innego. Szemrają. W Księdze Wyjścia czytamy, że nie dość, że narzekali indywidualnie, to jeszcze całymi rodzinami. Szemranie zagościło u nich jak zaraza, która potrafi się rozprzestrzeniać, jeżeli już u samego źródła nie zostanie wyeliminowana.

Szemranie można inaczej nazwać narzekaniem. A że niektórzy mówią o narzekaniu jako o naszej chorobie narodowej, to postanawiam poświęcić temu zagadnieniu jedną z zasad.

Z szemraniem jest tak, że najbardziej jest ono niekorzystne dla samego szemrającego, bo unieszczęśliwia go tu i teraz, ale często zatruwa również długoterminowo całe otoczenie. To jest najbardziej niebezpieczne. Dlatego szemranie powinno się tępić jak szkodniki. Szemranie potrafi być jak zepsute jabłko, które atakuje inne zdrowe, w tym samym koszu.

Szemranie to brak wdzięczności.

Pan Bóg bardzo nie lubi szemrania. Dzisiaj w Księdze Wyjścia, w kontekście wielkiego narzekania Izraelitów, rozpalił się potężny gniew Pana. On naprawdę tego nie lubi.

Szemranie to brak perspektyw. To jeden z największych hamulców rozwoju. Szemranie to zamykanie się na błogosławieństwo.

To nie jakieś tam niewinne narzekanie. Szemranie potrafi być bardzo niebezpieczne. Działa jak spirala, która wkręca się w Twoje serce i niepostrzeżenie sieje w nim spustoszenie. Jego “owocem” jest brak wiary. Brak nadziei. Brak miłości.

To niebezpieczna sprawa.

To się nie opłaca. Ani indywidualnie dla Ciebie, ani dla Twojej rodziny, ani dla społeczeństwa. Szemranie jest po prostu jedną z tych czynności, które są totalnie bezsensowne.

Nawet jeżeli nie dotyczy to indywidualnie Ciebie, to zobacz czy przypadkiem w Twoim najbliższym otoczeniu, ktoś Cię nie zatruwa. Bo jeżeli tak, to trzeba jak najszybciej wyskoczyć z tego “zatrutego kosza”. Podobnie jak zdrowe jabłka, które powinno zabrać się czym prędzej, aby się nie zaraziły.

Ta zaraza może być naprawdę niebezpieczna.

To dlatego, ZASADA #6. Nie szemraj.

Setnik.

 

 

Wypowiedz się