Bp Ryś: Jacku, dziękuję!

28 lipca 2016

Bp Grzegorz Ryś we wzruszających słowach podziękował Jackowi Hajnosowi za Projekt Różnica, w którym autor od 5 lat porusza temat bezdomności powszechnej. Sam biskup pojawia się jako bohater książki-albumu Różnica jako bezdomny z nr 1. Zobacz, co takiego ujęło biskupa Rysia w tym projekcie i dlaczego uważa go za tak ważny, akurat w obecnym czasie rozmów o miłosierdziu. bp Grzegorz […]

Bp Grzegorz Ryś we wzruszających słowach podziękował Jackowi Hajnosowi za Projekt Różnica, w którym autor od 5 lat porusza temat bezdomności powszechnej. Sam biskup pojawia się jako bohater książki-albumu Różnica jako bezdomny z nr 1.

Zobacz, co takiego ujęło biskupa Rysia w tym projekcie i dlaczego uważa go za tak ważny, akurat w obecnym czasie rozmów o miłosierdziu.

bp Grzegorz Ryś:
To (od)ważne – malować tych, na których nikt nie chce patrzeć.

Zwłaszcza, jeśli nie chodzi przy tym tylko o wyzwanie natury artystycznej – portretowanie ludzi nieprzystających do kanonów piękna i wzorców pop-kultury. Chodzi o to, by odważyć się „patrzeć” – by nie odwrócić twarzy (por. Iz 53,3), by się rzeczywiście spotkać – najpierw wzrokiem, zauważeniem, a potem prawdziwym zainteresowaniem, skupieniem i słuchaniem, empatią, a w końcu – przełożoną na konkret czynną miłością. By przebić się przez raczej szorstką czy chropowatą, a czasem zwyczajnie owrzodziałą powierzchowność do wnętrza – do wewnętrznej prawdy napotkanego człowieka.

O tym właśnie mówił niedawno do księży z całego świata papież Franciszek. Mówił o napięciu między istniejącymi w nas: ludzką „mizerią” i godnością. Nasza „mizeria”, ubóstwo, jest wielopostaciowa, ale najczęściej łatwo widoczna: szybko z nas wychodzi. Zaś najprawdziwsza godność tkwi głęboko w nas, jest ukryta, ale mimo tego – wciąż widoczna dla Boga!

dcac4440100215.577271519ac9a

Książka-album „RÓŻNICA”, fot. Katarzyna Zapart

Co zmieni ta książka? Co zmienią towarzyszące jej wystawy?

Z lektury możemy wyczuć, jakie przemiany dokonywały się w samym Autorze… Czasami możemy wyczytać bezpośrednie świadectwo, w którym dzieli się większymi i mniejszymi nawróceniami. Widać tu zatem doskonale, że prawdziwe spotkanie zawsze owocuje po obu stronach! Myślę, że wielu z nas ma takie doświadczenie: bycia obdarowanym przez kogoś, kto teoretycznie nie ma niczego do dania… Na co dzień jednak strach okazuje się w nas mocniejszy niż pamięć o takich wydarzeniach. I to on sprawia, że wolimy przejść na drugą stronę lub odwrócić twarz i udać, że nie widzimy.

Jacek Hajnos nie rezygnuje: pyta bezdomnych nie tylko o ich wiarę, ale również o marzenia!
To także jest postawa głęboko ewangeliczna (i Franciszkowa) – miłosierdzie przecież nie boi się marzyć, jest pełne nadziei względem tego, z kim się spotyka.

Jacek Hajnos próbuje patrzeć na drugiego człowieka tak jak Jezus. Tym właśnie dzieli się z nami. Chcę Mu więc, od nas wszystkich, powiedzieć po prostu: DZIĘKUJĘ!

__________________________________________________________________________20160624_102009-01

Więcej o projekcie i samej książce znajdziesz na www.projektroznica.pl

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Wypowiedz się